Stokrotka Magazyn

Zimowe trendy w modzie

Zimowe trendy w modzie

Zimowe mrozy nie odpuszczają, jednak nie da się ukryć, że możemy już coraz śmielej odliczać dni do początku kalendarzowej wiosny. To idealny moment na to, aby przypomnieć sobie największe trendy w modzie na mijającą zimę.

Dziewczyna ze stoku

Obowiązkowym zimowym okryciem była puchowa kurtka. Koniecznie w intensywnych kolorach – jaskrawej żółci, mocnej czerwieni czy energetycznej pomarańczy. Sportowy look uzupełniały ocieplane legginsy i bluza z kapturem z nadrukiem. Takie zestawienie nosiłyśmy nie tylko na narciarskim stoku, ale i w centrum zatłoczonego miasta.

Niczym Annie Hall

Wszystkie pamiętamy dobrze ten słynny film Woody’ego Allena. Styl Diane Keaton, odtwarzającej rolę głównej bohaterki, to męskie kamizelki, długi trencz, kapelusz i – obowiązkowo – szerokie tweedowe spodnie o męskim kroju. Wszystko utrzymane w odcieniach brązu bądź zieleni. A rozmiar? Tylko i wyłącznie oversize!

Aksamitna elegancja

Szyk i klasa – tak podsumować można stylizacje z aksamitem w roli głównej. Wystrojone w sukienkę w kolorze wina, zdobioną dodatkowo haftami, mogłyśmy poczuć się niczym na królewskim dworze. Aksamitne bywały nawet dodatki – nowe trendy w modzie to chokery, czyli naszyjniki ciasno oplatające szyję albo tasiemki, wiązane wokół nadgarstka.

Romantyczne falbany i kokardy

Bluzka, koszula lub tunika z falbanami przy kołnierzu to must have na randkę lub świąteczną kolację. Kokarda pod szyją to nawiązanie do stylu retro, lansowanego tej zimy na wybiegu przez Stellę McCartney. Bazując na różnych trendach, mogłyśmy stworzyć stylizację, składającą się z eleganckiej koszuli z kokardą, plisowanej spódnicy w kolorze płynnego metalu i aksamitnych butów.

Modne dodatki

Bez nakrycia głowy nie przetrwałybyśmy grudniowych i styczniowych mrozów. Do puchówek pasowały wełniane kolorowe czapki z pomponem, z kolei elegantki stawiały na klasyczny beret. W kwestii torebek trzeba było opowiedzieć się po jednej ze stron: albo maxi, albo mini! Niekwestionowanym hitem okazał się za to doczepiany do torby… futrzany brelok.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.