Stokrotka Magazyn

Rodzinna pasja przekuta w biznes – czy to może się udać?

Rodzinna pasja przekuta w biznes – czy to może się udać?

Jeśli członkowie rodziny mają pomysł, pasję, a do tego żyłkę do biznesu, mogą wspólnie stworzyć firmę, która przynosi im nie tylko zyski, ale i mnóstwo radości, zadowolenia i spełnienia. Rodzinny biznes zbliża i pogłębia więzi, ale może być też źródłem konfliktów na całe życie. Czy istnieje przepis na udaną rodzinną firmę?

Jedna rodzina, wiele możliwości

Kameralny hotelik w górach, niewielka kawiarnia, piekarnia, wytwórnia rzadkich serów, a może własna księgarnia? Możliwości jest wiele, a szansa na spełnienie marzeń o wymarzonym biznesie kusi niejednego. Zanim jednak postanowimy porzucić pracę na etacie i wraz z bliskimi zaangażować się we własną działalność, przemyślmy dokładnie wszystkie za i przeciw. Jeśli wcześniej uświadomimy sobie, jakie trudności mogą na nas czekać, łatwiej poradzimy sobie z nimi, gdy faktycznie się pojawią.

Rodzinny biznes to duża odpowiedzialność, ale też ogromne źródło satysfakcji.

Rodzinny biznes a emocje

Praca w wybranej branży, z ukochaną osobą i najbliższymi członkami rodziny u boku oprócz oczywistych korzyści niesie też za sobą kilka niebezpieczeństw. Jednym z nich jest problem z wyraźnym podziałem ról. Musimy pamiętać o tym, że nasze relacje biznesowe i rodzinne nie będą – a przynajmniej, nie powinny być takie same. Starajmy się nie przenosić naszych prywatnych spraw, animozji czy pretensji na pole zawodowe. Nie jest to proste, bo trudno zapomnieć o porannej kłótni, w której powiedziało się lub usłyszało słowo za dużo, a niepowstrzymane emocje mogą mieć negatywny wpływ na podejmowane decyzje, co spowoduje z kolei katastrofalne skutki biznesowe. Dlatego warto też czasami poprosić o poradę i opinię zaufaną osobę z zewnątrz, która w sposób bezstronny oceni, w jakiej kondycji znajduje się nasza rodzinna firma.

Kłopot mogą też sprawiać różne priorytety. To, że jesteśmy dobraną i zgodną parą nie oznacza, że mamy również podobny styl pracy. Być może nasz partner ma większą skłonność do ryzyka, podczas gdy my wzbraniamy się przed wzięciem sporej pożyczki na rozwój przedsiębiorstwa. Jeśli jedna z osób jest zorganizowana i obowiązkowa, chaotyczność i beztroska wspólnika może budzić ciągłe rozdrażnienie. Zastanówmy się więc, czy odmienne cechy charakteru członków rodziny uda się pogodzić.

Mamy szansę na sukces!

Rodzinny biznes może być pułapką, ale równie dobrze może stać się źródłem ogromnej satysfakcji. Praca na własny rachunek dodaje motywacji do działania, pozwala na większą samodzielność i możliwość decydowania o losach firmy. Pracujemy z osobami, które kochamy i cenimy, a przy tym wiemy, że możemy na nie liczyć i będą dla nas wsparciem w trudniejszych biznesowych momentach. Wspólna firma niesie też za sobą dużą odpowiedzialność, a tym samym gwarantuje zaangażowanie pracowników i rzetelne wykonywanie swoich zadań. Czy to ma szansę się udać? Jak najbardziej! Wystarczy spojrzeć na przykłady rodzinnych biznesów, które odniosły niekwestionowany sukces i cieszą się wysoką renomą na rynku – takie jak cukiernicze królestwo Andrzeja Bliklego czy współpraca Aleksandry i Daniela Mizielińskich, małżeństwa grafików, autorów wyjątkowych książeczek dla najmłodszych.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.