Stokrotka Magazyn

Powrót do przeszłości, czyli moda na design w stylu PRL

Powrót do przeszłości, czyli moda na design w stylu PRL

Meblościanki, szafki na wysoki połysk, boazerie na ścianach, charakterystyczne dywany czy fotele na krótkich nóżkach zwężanych ku dołowi. To wszystko znajdowało się w polskich mieszkaniach w latach 60. i 70. Współcześni projektanci wnętrz sięgają po te same pomysły i przenoszą peerelowskie idee do nowoczesnych wnętrz.

Które rozwiązania warto wykorzystać?

Peerelowskie meblościanki zastąpione dziś zostały meblami systemowymi, które nawiązują jednak do rozwiązań znanych z minionej epoki. Proste linie, klasyczne kształty, brak ozdobników – to bardzo charakterystyczne, a zarazem praktyczne i pasujące do niemal każdej przestrzeni elementy wystroju wnętrz. Jednym z mebli wskrzeszonych przez dzisiejszych designerów są półkotapczany – dawniej raczej wątpliwej urody, dziś bardzo piękne, wykonane z dobrych materiałów, doskonale sprawdzające się w niewielkich pomieszczeniach, a co chyba najważniejsze – niezwykle komfortowe.

Któż z nas nie posiadał w mieszkaniu dywanu w tureckie wzory? Jak się okazuje, tego typu dywany znajdziemy obecnie w każdym większym sklepie. W połączeniu z nowoczesnymi elementami dekoracyjnymi tworzą efekt przełamania klasyki przez orientalny detal. To efekt bardzo mile widziany przez znawców architektury wnętrz.

Nie trzeba bać się drobnych eksperymentów, przemian, które wykonać można niewielkim kosztem. Efekty dobrze przeprowadzonych pomysłów rodem z PRL-u są często rewelacyjne!

Design PRL może przejawiać się również w postaci dodatków. Nawet jeśli pomieszczenia naszego gniazdka zostały już urządzone, wystarczy kilka elementów, jak na przykład fotografia przedstawiająca Pałac Kultury i Nauki, plakat w stylu retro, druciany kwietnik bądź też kubek ceramiczny z chwytliwym hasłem, by ożywić salon czy kuchnię.

Pomysły niezbyt trafione

Musimy pamiętać, że dobry design zakłada funkcjonalność przestrzeni. Nie warto więc szpikować salonu nieskończoną ilością nieprzydatnych do niczego bibelotów z dawnych lat, otrzymanych od rodziców lub znalezionych na targach staroci. Nie należy zagracać sobie mieszkania. Do każdego trendu podchodzić musimy z dystansem i rozwagą. Czasem wystarczy jeden oryginalny mebel – na przykład słynny fotel zaprojektowany przez Józefa Chierowskiego w 1962 roku, o bardzo dobrze rozpoznawalnym fasonie – by nadać wnętrzu oryginalnego wystroju. Dobrze przemyśleć powinniśmy ponadto pomysł kładzenia boazerii – niegdyś wydawała się funkcjonalna i modna, jednak obecnie o wiele bardziej praktyczne może okazać się pomalowanie ścian. Dostępne farby są często wysokiej jakości, łatwo zmywa się z nich brud, a co równie istotne – kolory możemy zmieniać łatwo i szybko, bez zbędnej pracy. Boazerii tak łatwo się nie pozbędziemy – co więc zrobimy, kiedy moda na design PRL przeminie?

Design w stylu PRL przejawia się nie tylko w dekorowaniu wnętrz, ale i w modzie, motoryzacji czy literaturze. Ten trudny, ale i zarazem fascynujący okres w dziejach naszego kraju nie jest wbrew pozorom wyłącznie szary, nudny i przygnębiający. Dlatego warto sięgać po to, co w PRL-u było wartościowe, dobre, a zarazem oryginalne.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.