Stokrotka Magazyn

Nauka języka angielskiego na wakacjach

Nauka języka angielskiego na wakacjach

Urlop za granicą to doskonała okazja do zmotywowania dziecka do nauki języka angielskiego i pokazania praktycznych korzyści z jego znajomości.

O tym, że warto uczyć się języka obcego od najmłodszych lat, a nawet od urodzenia, słyszy się coraz częściej. Pogląd ten przestał już chyba dziwić, a wiek instytucjonalnej nauki języka stopniowo się obniża i powszechną praktyką staje się wdrażanie języka obcego już od przedszkola. Korzyści jest wiele, począwszy od możliwości swobodnego komunikowania się, a co za tym idzie – przekraczania granic i podróżowania, a skończywszy na możliwości pracy w międzynarodowej firmie.

Cel nauki języka angielskiego nie może być jednak aż tak odległy. Tłumacząc dziecku, że w przyszłości może dostać lepiej płatną pracę dzięki dobrej znajomości języka obcego, niewiele osiągniemy. Musimy mu pokazać konkretną korzyść tu i teraz. Dlatego właśnie wakacyjny wyjazd za granicę może być okazją do zmotywowania naszej pociechy do tej nauki.

Przygotowania do wyjazdu to nie tylko pakowanie walizek

Okazji do posługiwania się obcym językiem podczas zagranicznego urlopu jest bardzo wiele. Przede wszystkim, należy przygotować dziecko do takiego wyjazdu i wytłumaczyć, że trzeba jak najczęściej używać angielskiego, bo jest on językiem międzynarodowym. Jego znajomość pozwala porozumiewać się w niemalże każdym zakątku świata. Do tego przygotowania możemy użyć dobrze znanego dziecku podręcznika do języka angielskiego, którego na co dzień używa w szkole. Wówczas pokazujemy, że to, co dzieje się na zajęciach, ma przełożenie w rzeczywistości. Zastanówmy się wspólnie, jakie słownictwo z podręcznika może być przydatne na wyjeździe i razem je powtórzmy. Na pewno będą to zwroty grzecznościowe – należy je znać nie tylko w języku angielskim, ale także w języku kraju, do którego się wybieramy.

Warto całą rodziną nauczyć się kilku słówek, takich jak: proszę, dziękuję, dzień dobry i do widzenia. Ich znajomość przyda się nawet w sklepie samoobsługowym.

Sprawdźmy nazwy produktów spożywczych, tak aby dziecko mogło samodzielnie wybrać danie z menu zagranicznej restauracji, a także zapytać o ceny owoców na straganie. Należy pamiętać także o powtórzeniu pytań o cenę, drogę do jakiegoś miejsca oraz rozmówek dotyczących spraw hotelowych. Pomyślcie przy tej okazji, o co moglibyście zapytać obsługę hotelu.

Przygotowując się do zagranicznego wyjazdu, warto osłuchać całą rodzinę z językiem angielskim. Jest to o tyle ważne, że skraca czas tzw. blokady językowej, który zwykle zajmuje około dwóch dni. Pomogą nam w tym:

  • edukacyjne piosenki angielskie,
  • anglojęzyczne radio on line,
  • filmy i bajki z angielskim lektorem bez polskich tłumaczeń.

W podróży

Przygodę z językiem zaczynamy już w podróży! Pamiętajmy przy tym, że najczęściej mamy ograniczony bagaż i miejsce, więc ciężkie i duże pudełka z grami nie nadają się na wycieczkę. W drodze najlepiej sprawdzają się takie rozrywki, które da się zorganizować za pomocą kartki papieru i pisaków. Można zrobić papierową zabawkę z dawnych lat, tzw. Piekło-Niebo, i wypisać w niej zadania, które mamy rozwiązać po angielsku, np. Zapytaj obsługę hotelową o pory posiłków. Innym pomysłem jest opisywanie po angielsku ilustracji z zabranych ze sobą kolorowych magazynów lub popularne zabawy paluszkowe – ich przykłady z łatwością znajdziemy w sieci, wpisując w wyszukiwarkę hasło „fingers family”.

W czasie urlopu za granicą

Podczas letniego wypoczynku poza granicami naszego kraju, starajmy się nie wyręczać dziecka w mówieniu po angielsku. Nie przymuszajmy go jednak za wszelką cenę, żeby nie zniechęcać do nauki. Nie bójmy się posyłać pociechy po drobne zakupy do pobliskiego sklepu, wówczas będzie musiała sobie poradzić choćby tylko z użyciem zwrotów grzecznościowych. Korzystajmy z okazji – w czasie pobytu w hotelu poprośmy dziecko o załatwienie drobnych spraw i kierowanie pytań do obsługi. W wielu hotelach najmłodsi mogą korzystać z animacji specjalnie dla nich. Nie wahajmy się wysłać dziecka na takie zajęcia i zachęcajmy do interakcji z innymi. Pytajmy o imiona towarzyszy zabawy, pochodzenie i wiek. Aby uzyskać takie informacje, nasza pociecha będzie musiała zadać rówieśnikom pytania po angielsku. Stawiajmy też na powtórki i przypominajmy sobie słówka, o których już mówiliśmy. Zadawajmy dziecku pytania o angielskie odpowiedniki konkretnych polskich słów. Możemy przyznawać punkt za każde dobrze przetłumaczone słowo i obiecać nagrodę za określoną ilość punktów.

Dobrym pomysłem na połączenie zabawy z nauką jest prowadzenie dziennika podróży, wraz z miejscem na angielski.

Warto dołożyć wszelkich starań, by zachęcić dziecko do używania języka obcego najczęściej, jak się da. Ukazanie mu użyteczności angielskiego zaowocuje w przyszłości. W sytuacji, gdy jest ono zniechęcone do nauki, można wrócić do wspomnień z wakacji, kiedy wykorzystywało w praktyce umiejętności językowe.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.