Stokrotka Magazyn

Najmłodsi a nowe media

Najmłodsi a nowe media

W dzisiejszych czasach znacznie obniżył się wiek, w którym dziecko rozpoczyna swoją przygodę z internetem i urządzeniami mobilnymi. Nierzadko zdarza się, że nawet maluchy posługują się tabletem lepiej niż… ich rodzice. Czy jest się czego obawiać?

Jeszcze do niedawna pierwszą komórkę dostawało się w liceum. Obecnie nie brakuje dzieci, które już w podstawówce mają własny smartfon, a tablet lub laptop to obowiązkowy prezent komunijny. Często słyszmy głosy, że dzieci powinno się izolować od nowinek technologicznych. Z drugiej strony – prędzej czy później i tak się z nimi zetkną.

Kiedy jest za wcześnie na nowe technologie?

Większość rodziców zadaje sobie pytanie, w jakim wieku dziecko jest gotowe, aby zacząć swoją przygodę z urządzeniami mobilnymi. Tymczasem nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Nasze pociechy są ciekawe otaczającego je świata i należy pozwolić im go poznawać. Trzeba jednak dbać o to, aby robiły to w sposób bezpieczny. Dlatego przewodnictwo rodziców oraz kontrola są niezbędne. Niestety, wiele dorosłych osób nieumiejętnie używa nowinek technologicznych, przypisując im rolę opiekunki lub zabawki dla dziecka. Aby maluch nie marudził, dostaje do rączek tablet i ogląda na nim filmy, bajki, a nawet reklamy.

Jednak widząc w tablecie czy smartfonie jedynie zagrożenie, również możemy wyrządzić dzieciom krzywdę. Są to urządzenia, które mogą stymulować rozwój malucha po ukończeniu przez niego 2. roku życia. Zabawa z urządzeniem mobilnym nie powinna oczywiście odbywać się codziennie. Na początek wystarczy włączać urządzenie raz lub dwa w tygodniu, nie więcej niż na 15 minut oraz pod kontrolą rodziców. Unikajmy używania tych urządzeń w trakcie jedzenia lub przed snem, ponieważ odwrócą one skutecznie uwagę dziecka, a także niepotrzebnie je rozbudzą.

Tablet lekarstwem na wszystko?

Gdy dziecko zaczyna płakać lub marudzić, często uspokajane jest bajką lub grą na tablecie lub smartfonie. Urządzenia te są obecne w naszym życiu od stosunkowo niedawna, dlatego trudno jest przewidzieć, jakimi dorosłymi będą współczesne maluchy. Warto jednak zastanowić się, jaki wpływ na nie mogą mieć elektroniczne „uciszacze”. Dziecko w pierwszych latach życia uczy się wielu rzeczy, rozwija również zdolność radzenia sobie ze smutkiem, złością bądź frustracją. W przyszłości może się okazać, że dzieci uciszane bajką na tablecie nie będą potrafiły samodzielnie poradzić sobie z negatywnymi uczuciami. Ponadto, tablet, który zastępuje dziecku rodziców, rodzeństwo lub kolegów może sprawić, że będzie ono miało trudności w komunikowaniu się, wyrażaniu uczuć czy nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami i budowaniu związków.

Bezpieczeństwo w sieci

W przypadku starszych dzieci, dla których komputer to już nie tylko rozrywka, ale także narzędzie do nauki, warto pamiętać o kilku zasadach. Nie zapomnijmy o włączeniu kontroli rodzicielskiej, która umożliwia zablokowanie stron o nieodpowiedniej dla dziecka tematyce. Na urządzeniach mobilnych możemy zainstalować aplikacje, które dają możliwość filtrowania treści, a także kontrolowania czasu i aktywności dziecka online. Ostatnio modne stały się portale społecznościowe, a także kanały internetowe, w których młodzi ludzie dzielą się zdjęciami, ale także filmikami z własnym udziałem. Zadbajmy o to, aby nasze dziecko było anonimowe. Uprzedźmy je, aby nie podawało nikomu swoich danych ani adresu – posty na blogu może publikować pod pseudonimem. Uczulmy je, aby nie odpowiadało na korespondencję od obcych osób, a także by informowało nas o wszystkim, co je zaniepokoi. Kontrolujmy zdjęcia i filmy dziecka, nie pozwólmy publikować ich bez naszej zgody. Wspólnie z dzieckiem zastanówmy się też nad tematyką vloga. Niech to będzie kronika jego zainteresowań lub talentów, którymi będzie mogło podzielić się z innymi młodymi widzami.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.