Stokrotka Magazyn

Konflikty przy rodzinnym stole – jak ich uniknąć?

Konflikty przy rodzinnym stole – jak ich uniknąć?

Przygotowania do świąt są dla wielu osób stresujące. Narastający stres oraz spotkanie przy jednym stole osób, które mogą za sobą nie przepadać, często oznaczają świąteczne kłótnie. Co zrobić, by nie doszło do katastrofy przy wigilijnym stole? Są na to sposoby!

Ustalamy strategię działania z partnerem

Jeżeli w Twoim domu spotkać ma się cała rodzina, a niektórzy jej członkowie nie pałają do siebie sympatią, ustal wraz z domownikami plan działania. Zastanówcie się, kto zagaduje ciocię Krysię, która nie znosi wujka Władka, a kto z kolei siedzi przy drugim końcu stołu i poświęca czas wujowi. Trzymajcie się taktyki, zgodnie z którą jeśli tylko pojawi się temat mogący skłócić członków rodziny, to od razu kierujemy rozmowę na inne tory. Jako gospodarze powinniście zadbać o dobrą atmosferę. Jeżeli dobrze przeanalizujecie relacje rodzinne łączące członków Waszego rodu, może to okazać się całkiem proste.

Unikamy kontrowersyjnych tematów

Alkohol, który nierzadko pojawia się podczas rodzinnych spotkań rozwiązuje języki, a tym samym pozwala wypowiedzieć się na tematy, na które bez procentów trudno nam rozmawiać. Pieniądze, polityka, religia, homoseksualizm, nowoczesne modele rodziny – owe wątki z pewnością powinny znaleźć się na liście tematów zakazanych przy stole. O czym zatem warto rozmawiać? O rzeczach lekkich i przyjemnych: gotowaniu, naszych pasjach i zainteresowaniach, planach sylwestrowych, wydarzeniach kulturalnych. Nie należy szczędzić komplementów i miłych słów pod adresem gospodarzy, warto pochwalić dobry wygląd babci czy osiągnięcia sportowe kuzyna. Rozmawiajmy o tym, co pozytywne i dobre.

Unikajmy drażliwych i kontrowersyjnych tematów. Zdecydowanie nie krytykujmy metod wychowawczych czy poglądów politycznych zgromadzonych przy stole osób!

Nie rozmawiamy o drażliwych sprawach rodzinnych

W każdej rodzinie istnieją sprawy niezałatwione, które co jakiś czas przyprawiają jej członków o ból głowy. Nieudolne gospodarowanie pieniędzmi, singielstwo (nazywane przez wujków starszej daty „staropanieństwem”), złe metody wychowawcze stosowane przez młodych rodziców, niewłaściwe prowadzenie domu – te zarzuty najczęściej są podłożem rodzinnych sporów. Unikajmy więc tego typu tematów oraz wszystkiego, co wiąże się z drażliwą przeszłością Waszej familii.

Przenosimy zainteresowanie na dzieci

Jeżeli atmosfera przy rodzinnym stole jest gęsta, warto przenieść uwagę uczestników spotkania na dzieci. Ich radość, wspólne zabawy, umiejętność cieszenia się świętami – to wszystko sprawia, że najmłodsi zupełnie inaczej przeżywają rodzinne spotkania niż starsi. Anegdotki na temat maluchów, zabawne sytuacje z życia codziennego, zabranie głosu przez same dzieciaki może rozładować atmosferę oraz sprawić, że zamiast rozdrażnionych i poirytowanych spojrzeń przy stole częściej spotkamy szczery śmiech.

Idziemy na spacer

Jeżeli wszystkie dotychczas zaproponowane sposoby zawiodły i jesteście o krok od katastrofy rodzinnej, zaproponujcie gościom wspólny spacer. Mroźne powietrze, odrobina ruchu, odejście od poruszanych tematów pozwolą ochłonąć członkom rodziny i nieco się odstresować. Prawdopodobieństwo, że świąteczne kłótnie rozpoczną się na spacerze jest dużo niższe niż to, że konflikt wybuchnie przy zastawionym stole.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.