Stokrotka Magazyn

Moje dziecko zaczyna mówić!

Moje dziecko zaczyna mówić!

Na pierwsze słowa malucha rodzice czekają równie niecierpliwie, jak na pierwszy samodzielnie zjedzony posiłek czy pierwsze kroczki. Jakim słowem dziecko rozpocznie swoje komunikowanie się ze światem? „Mama”, „tata”, „baba”? A co, kiedy nasza pociecha nie chce mówić, podczas gdy rówieśnicy już coraz śmielej wyrażają swoje zdanie? Kiedy udać się do specjalisty?

Jak i kiedy to się dzieje?

Rozwój mowy u każdego z nas zaczyna się już w życiu płodowym i trwa do około szóstego roku życia. Dziecko komunikuje się z otoczeniem już od pierwszych sekund na świecie. Początkowo krzyczy i płacze, gdy jest niezadowolone i coś mu doskwiera. Wprawne ucho mamy często jest w stanie odróżnić płacz z bólu od płaczu ze zmęczenia bądź znużenia. W drugim miesiącu życia dziecka pojawiają się dźwięki, które nie oznaczają niezadowolenia, tzw. głużenie. Od około 6 miesiąca życia malec zaczyna gaworzyć, czyli powtarzać sylaby niemające znaczenia. Dziewięciomiesięczne niemowlę często już powtarza usłyszane dźwięki, a około roku pojawiają się pierwsze słowa, które mają sens, np. „mama”, „tata”, „balon”. Ten pierwszy okres (do pierwszego roku życia) nazywa się okresem melodii.

Drugi rok życia dziecka to tzw. okres wyrazu. Dziecko opanowuje pojedyncze słowa i rozumie ich znaczenie, czasem potrafi złożyć zdanie z dwóch znanych słów, np. „mama daj”. Nie należy się martwić, kiedy nasz potomek wypowiada tylko część słowa – pierwszą sylabę lub końcówkę („ampa” zamiast lampa bądź „da” zamiast „daj”) – to zupełnie normalne! Mówi się wtedy zwykle, że dziecko ma „swój język”, że porozumiewa się „po swojemu”.

Okres zdania – ten etap występuje w trzecim roku życia dziecka. Malec zna już wtedy około tysiąc słów, jego mowa rozwija się bardzo dynamicznie, buduje zdania i bardzo dużo rozumie. Normalnym jest, że wymawiane słowa mają zniekształcone i zmiękczone brzmienie, np. „ziaba” zamiast „żaba”. Nierzadko w tym okresie dzieci tworzą też swoje własne wyrazy i oryginalne sformułowania, które rozśmieszają dorosłych.

Dla czterolatka nowością jest umiejętność wypowiadania głoski „r” – do tego stopnia, że często jej nadużywa! Dziecięce zmiękczenia odchodzą już w niepamięć, za to pojawia się… lawina pytań o różne aspekty życia. Pięciolatek jest już zazwyczaj rozumiany przez większość osób, choć zdarzają mu się kłopoty z wypowiadaniem trudnych głosek. Sześciolatek powinien już zupełnie zrozumiale się komunikować.

Jak wspierać rozwój mowy?

  • Dużo mów do dziecka! Logopedzi używają sformułowania „kąpiel słowna”. Najlepiej mówić do dziecka przy wykonywaniu każdej czynności, opisywać poprawną polszczyzną (unikając zdrobnień), co właśnie się dzieje.
  • Daj dziecku mówić! Niektórzy rodzice starają się „czytać w myślach” swoich dzieci, nie dają mu skończyć wypowiedzi. To błąd! Należy pozwolić dziecku wyrazić swoimi słowami to, co czuje. Można za to powtarzać w poprawnej formie gramatycznej to, co malec chciał nam zakomunikować.
  • Czytaj mu książeczki! Wspólne czytanie to nie tylko wspaniały sposób spędzania czasu ze swoim potomkiem, ale też nauka gramatyki i wzbogacanie słownika naszej pociechy.
  • Wyliczanki, rymowanki, piosenki… Uczcie się sami lub powtarzajcie przyniesione z przedszkola czy żłobka wierszyki i melodie.
  • Pozwól mu rozwijać się ruchowo! Zaskoczeni? Ćwiczenia fizyczne bardzo rozwijają umysł malucha, a na rozwój mowy pozytywny wpływ mają szczególnie… ćwiczenia dłoni. Dlatego pozwól maluchowi trenować precyzyjne ruchy rączek.

Kiedy do specjalisty?

Do logopedy można się zgłosić już z noworodkiem, który ma problemy ze ssaniem. Jeżeli niemowlę nie wydaje dźwięków, nie gaworzy lub jego rozwój mowy wyraźnie odstaje od rówieśników – warto zbadać je u specjalisty. W przypadku zaburzeń rozwoju mowy im wcześniej zacznie się stosowne ćwiczenia, tym lepiej. Nie warto bagatelizować tego, że nasz maluch, mimo upływających miesięcy, wciąż mówi niezrozumiale (szczególnie po trzecim roku życia). Warto pamiętać, że mowa to przede wszystkim nasz sposób porozumiewania się ze światem, więc jej prawidłowy rozwój jest niezwykle ważny dla psychiki i przyszłego radzenia sobie z nauką naszego maleństwa.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.