Stokrotka Magazyn

Dziecko a nauka języków obcych

Dziecko a nauka języków obcych

Teorii mówiących o tym, kiedy i jak uczyć malucha języka obcego, jest wiele, a my dalej szukamy coraz skuteczniejszych sposobów na szybką naukę. Wydaje się, że swobodne komunikowanie się w przynajmniej jednym języku obcym to współczesny standard, a w każdym kolejnym – to dodatkowy atut.

Naturalna potrzeba

Każdy człowiek rodzi się z możliwością nauczenia się dowolnego języka, niezależnie od pochodzenia. To efekt przede wszystkim potrzeby nawiązania kontaktu z opiekunem i wzajemnego zrozumienia, które wspierane jest przez dorosłych. Rodzice i opiekunowie zachęcają malucha do powtarzania prostu zwrotów typu „mama”, „tata”, „baba” i bardzo entuzjastycznie reagują, gdy maluchowi udaje się je powtórzyć. Dziecko nie musi umieć mówić, by rozpoznać entuzjazm rodziców, dąży więc do częstszych wybuchów radości, czyli pozytywnego kontaktu emocjonalnego. W tym sensie nauka mowy jest spontaniczna i odbywa się naturalnie, w trakcie codziennego życia, nawet wtedy, kiedy dziecko jest zbyt małe, by powtórzyć określone słowa. Co więcej, maluch w pamięci przechowuje pewne zwroty i uczy się na nie reagować, zanim zdobywa zdolność do głośnego ich wypowiedzenia.

Dobry start, czyli kiedy zacząć?

Ważną kwestią jest pytanie o wiek odpowiedni dla rozpoczęcia przez malucha nauki języka. Dziecko pełną kompetencję językową osiąga między 4. a 9. rokiem życia, ale jego aparat mowy rozwija się do około 6 roku życia. Z tego powodu najlepszym okresem na naukę języka jest czas, w którym krtań dziecka jest na tyle elastyczna, by dostosować się do każdej mowy i akcentu, czyli okres do 7 roku życia. Oznacza to, że jeśli dziecko podejmie naukę po tym czasie, zawsze będzie wymawiać słowa języka obcego z wcześniej wyuczonym akcentem (w naszym przypadku polskim), ponieważ jego krtań nie będzie odpowiednio przygotowana do innej wymowy. Jeśli jednak nauka języka rozpocznie się przed 7 rokiem życia, jest duża szansa, że dziecko opanuje wymowę języka obcego perfekcyjnie. Wymaga to oczywiście powtarzania i kontaktu z tzw. native speakerem, czyli nauczycielem języka, który pochodzi z danego kraju, a więc wyraża się z właściwym dla tego języka akcentem.

Warto włączyć dziecku bajkę czytaną przez native speakera, czy zapewnić mu możliwość przebywania w towarzystwie obcojęzycznych rówieśników, z którymi będzie starał się komunikować.

Złota metoda

By ułatwić dziecku naukę języka, konieczne jest stworzenie naturalnego środowiska. Lekcję mogą przypominać naukę języka ojczystego. Dziecko powinno słyszeć jak najwięcej wypowiedzi w języku obcym (pod warunkiem użycia właściwego akcentu), uczyć się ich powtarzania poprzez naukę rymowanek, dźwięków, zagadek. Zachętą będą wszelkie formy zabawy, np. wzajemne wymyślanie rebusów słownych, czy wskazywanie na przedmioty i nazywanie ich w dwóch językach.

Za i przeciw

Zwolennicy uczenia najmłodszych dzieci języków obcych mówią o możliwości swobodnego, bezakcentowego wypowiadania się w drugim języku, rozwoju połączeń neuronalnych w mózgu, możliwości komunikowania się z większą ilością osób na świecie, swobodzie używania danego języka, czy o chłonięciu innych kultur i rozwijaniu tolerancji. Przeciwnicy z kolei podkreślają, że dzieci uczące się od najmłodszych lat dwóch różnych języków początkowo uzyskują gorsze wyniki w posługiwaniu się nimi w porównaniu do rówieśników, którzy wychowali się poznając tylko jedną mowę.

Pierwsze lekcje

Wiek rozpoczęcia nauki nie jest istotny, jeśli chcemy nauczyć dziecko znajomości języka na poziomie komunikatywnym, a nawet zaawansowanym. Przecież także dorosły może z powodzeniem nauczyć się płynnie mówić w obcym języku, choć, o czym musimy pamiętać, zarówno dziecko, które rozpoczęło naukę po 7. roku życia, jak i dorosły, będą mówić w innym języku, bez trudności w porozumiewaniu się z obcokrajowcem, ale zawsze z użyciem ojczystego akcentu. W związku z tym, pytanie o zasadność uczenia małych dzieci języków obcych, mimo omawiania argumentów „za” i „przeciw”, pozostaje otwarte.

Wiem, co robię

Niezależnie od przyjętej strategii wychowania dziecka, warto podjąć decyzję o wysłaniu go na kurs języka obcego świadomie. Kluczem do tego jest odpowiedź na pytanie: dlaczego chcę, żeby mój przedszkolak płynnie operował nazwami miesięcy w języku angielskim? Najczęściej, rodzice chcą ułatwić dziecku naukę i „wyposażyć” przyszłego dorosłego w umiejętności swobodnego wypowiadania i porozumiewania się w innym języku, by ułatwić mu „start”. Zachęcam jednak do sprecyzowania, czym ma być „łatwiejsza” dorosłość i czy jej podstawą ma być znajomość innego języka, a jeśli tak, to dlaczego? To ułatwi decyzję o podążaniu, lub nie, za trendem uczenia obcego języka coraz młodsze dzieci.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.