Stokrotka Magazyn

Chustowe mamy – o wadach i zaletach noszenia dzieci w chuście

Chustowe mamy – o wadach i zaletach noszenia dzieci w chuście

Noszenie dziecka w chuście to szansa na zbudowanie silnej więzi między dzieckiem a rodzicem. Pamiętajmy o tym, że korzystając z chusty, nie musimy rezygnować z wózka – i odwrotnie! Warto spróbować i przekonać się, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla nas i dla naszego dziecka.

Chusta na plus!

Niewątpliwą zaletą posiadania chusty jest fakt, że możemy nosić w niej dziecko praktycznie od pierwszych dni życia. Nosidełka wymagają bowiem, aby wkładane do nich maleństwo trzymało sztywno główkę lub nawet potrafiło już samodzielnie siedzieć. Dziecko przybiera w chuście pozycję embrionalną – zbliżoną do tej, w jakiej znajdowało się w łonie matki. Dzięki temu malec jest spokojny, zrelaksowany, czuje się bezpiecznie i komfortowo.

Większość chust dostępnych na rynku uszyta jest z najwyższej jakości materiałów, co powoduje, że są bardzo delikatne i nie wrzynają się w skórę rodzica lub dziecka. Niewiele osób wie, że można karmić maleństwo piersią, nie wyjmując go z chusty – to bardzo wygodne, zwłaszcza wiosną i latem, gdy sporo czasu spędzamy poza domem. Warto podkreślić, że chusta zapewnia wówczas większą intymność, co docenią mamy, dla których publiczne karmienie może być krępujące.

Dla osób chcących podróżować z dziećmi chusta to prawdziwe wybawienie! Chustowe mamy bez trudu pokonają wysokie schody, górskie szlaki czy piaszczystą plażę – czyli wszystkie te miejsca, które byłyby przeszkodą dla wózka.

Czy są jakieś wady?

Wiązanie chust jest skomplikowane i na naukę trzeba poświęcić trochę czasu. Istnieje co prawda możliwość zapisania się na specjalny kurs tzw. chustonoszenia jeszcze przed porodem, jednak ćwiczenia wykonuje się wtedy na specjalnej lalce. Z niemowlęciem, które wymachuje rączkami i nóżkami, wierci się i płacze, wiązanie chusty okazuje się dużo trudniejsze niż z nieruchomym modelem. Rodzicom może też być trudno pokonać strach przed tym, że niewłaściwie zawiążą chustę i maluch z niej wypadnie.

Z wózkiem nie da się wprawdzie poruszać tak sprawnie, jak z chustą, nie da się jednak ukryć, że z jego pomocą można przewieźć ciężkie siatki z zakupami, pieluchy czy akcesoria potrzebne do pielęgnacji bobasa. Chustowe mamy muszą zatem dźwigać nie tylko brzdąca, ale i dzierżyć w dłoniach pozostałe pakunki.

Chusta nie sprawdzi się także podczas ogromnych upałów. Kiedy z nieba leje się żar, obwiązywanie siebie i malca dodatkową warstwą materiału może nie być zbyt komfortowe.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.