Stokrotka Magazyn

Wszystko na temat… morsowania

Wszystko na temat… morsowania

Zimą, kiedy wielu z nas marzy o kąpielach w gorących źródłach, czy długim wygrzewaniu się w wannie z ciepłą wodą, niektórzy stawiają na krótkie pluskanie się w lodowatej wodzie. Czym jest morsowanie i kim są morsy?

ABC morsowania

Kąpiele w lodowatych zbiornikach wodnych traktować należy jak sport. Dlatego każdy, kto decyduje się na rozpoczęcie przygody z morsowaniem, powinien przygotować się do pierwszego „treningu” w odpowiedni sposób. Dzień przed kąpielą oraz w jej dniu nie należy pić alkoholu, kawy i palić papierosów. Trzeba się porządnie wyspać i z pozytywnym nastawieniem rozpocząć rozgrzewkę. Rozgrzewamy ciało truchtając i wykonując ćwiczenia rozciągające przez mniej więcej 15 minut. To bardzo ważne, ponieważ po odpowiednio przeprowadzonej rozgrzewce kontakt z lodowatą wodą nie jest tak nieprzyjemny, jak mogłoby się to wydawać.

Jeżeli poczujemy ciepło, a na naszym ciele pojawi się odrobina potu, to znak, że jesteśmy gotowi do kąpieli. Warto zaznaczyć, że rozgrzewka odbywa się w ubraniu. Rozbieramy się do kąpielówek czy stroju kąpielowego dopiero bezpośrednio przed wejściem do wody. Wchodzimy do niej powoli, nie wbiegamy, nie skaczemy, nie chlapiemy na współuczestników zabawy. Sama kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 5 minut. Po upływie tego czasu zaczniemy odczuwać nieprzyjemne kłucie spowodowane zimnem. Po wyjściu z wody możemy po raz kolejny pobiegać aż do osuszenia ciała lub od razu wytrzeć się dokładnie ręcznikiem i ubrać.

Czy morsowanie to tylko emocjonująca rozrywka? Zdecydowanie nie! Jak się okazuje, takie zimowe kąpiele mogą również łagodzić objawy problemów skórnych i alergii.

Wpływ na zdrowie

Morsowanie zdecydowanie ma pozytywny wpływ na zdrowie. Poprawia krążenie, wzmacnia odporność organizmu i zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób. Kąpiele w przeręblach sprawiają, że nasze stawy szybciej się regenerują, a serce zaczyna działać sprawniej. Zaobserwowano, że u wielu osób po zimowych kąpielach zniknęły lub złagodziły się objawy problemów skórnych, alergii, a oznaki zmęczenia uległy zniwelowaniu. Sporą część czytelników ucieszy pewnie fakt, że morsowanie wspomaga także odchudzanie.

Czy każdy może stać się morsem? Teoretycznie – jak najbardziej! Jeżeli jednak u konkretnej osoby występują choroby przewlekłe, problemy z ciśnieniem czy funkcjonowaniem serca, powinna ona skonsultować się z lekarzem i opowiedzieć o planach zimowej kąpieli. Na spotkaniach wielbicieli lodowatej wody obecni są zarówno najmłodsi, jak i najstarsi fani tego sportu. Zaleca się jednak, by dzieciaki tylko weszły do wody, opłukały się i od razu wyszły.

Ogromna dawka endorfin

Podczas harcowania w lodowatej wodzie wydzielają się ogromne dawki endorfin, czujemy się więc bardzo przyjemnie. Nie bez znaczenia jest także to, że kąpiele przeprowadzane są zawsze w większym gronie. Liczy się przecież bezpieczeństwo uczestników zabawy, a łatwiej zadbać o nie w grupie, niż w pojedynkę. Doborowe towarzystwo sprawia ponadto, że morsowanie to ogromna frajda, zarówno dla dzieci, dorosłych, jak i seniorów, a w efekcie – lepsze samopoczucie i mnóstwo energii na kolejne dni.

Komentarze

Kiki 12.02.2018 12:48

Potwierdzam to niesamowicie ekscytująca, nakręcająca i wspaniała zabawa. To mój pierwszy rok morsowania i cieszę się, że w końcu zaczęłam. Cud, miód i malina.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.