Stokrotka Magazyn

Liczymy do 10 – sposoby na złagodzenie nagłego gniewu

Liczymy do 10 – sposoby na złagodzenie nagłego gniewu

Zdarzają się sytuacje, w trakcie których nawet osoby o stalowych nerwach nie wytrzymują napięcia i reagują ostrym atakiem gniewu. Skąd się w nas biorą takie emocje oraz jak sobie z nimi radzić? Przeczytaj kilka rad i sprawdź, co robić, by opanować złość.

Wszystkie emocje, które towarzyszą nam w codziennym życiu, pełnią istotna rolę w funkcjonowaniu człowieka. Zwykle takie reakcje są rodzajem sygnału informacyjnego wysyłanego przez organizm. Nie inaczej jest ze złością. Jest to wyrażenie sprzeciwu wobec zachowania innych osób, wobec sytuacji nas dotykających lub nawet przedmiotów. Sam stan złości, podobnie jak inne emocje – nie jest groźny. Wyraża po prostu dezaprobatę. Jednak istotne jest w jaki sposób zostaje ona wyrażona. To jak okazujemy emocje oraz jak sobie z nimi radzimy, przesądza o tym, czy zachowanie mieści się w ramach tych akceptowanych społecznie czy klasyfikuje się pod czyny patologiczne.

Nie płacz nad rozlanym mlekiem

Zdenerwowanie może wywołać wiele błahych sytuacji, które dzieją się w świecie zewnętrznym, jak np. odkrycie, że telewizor jest zepsuty tuż przed ważnym meczem, zbicie ulubionego kubka czy rozlanie ostatniej szklanki soku. To drobnostki, które mogą wywołać złość, jednak nie są zależne od nas. W takich przypadkach pozostaje racjonalna analiza zdarzenia i akceptacja. Myślenie konstruktywne nakierowane na rozwiązanie problemu będzie znacznie skuteczniejsze, niż emocjonalne zachowanie. Zwłaszcza jeśli nie można ominąć sytuacji, która nas zezłościła, czy naprawić zepsutego przedmiotu.

Komunikuj o swoich emocjach

Trudniej jest zachować zdrowy rozsądek, jeśli w gniew wprowadzi nas inna osoba. Nagły wybuch agresji skierowany przeciwko drugiemu człowiekowi może doprowadzić do nieprzewidzianych sytuacji. W porywie emocji zostanie powiedziane zbyt wiele. Mowa oczywiście o cywilizowanych zachowaniach (nie o skrajnych, patologicznych, gdzie niepohamowana złość prowadzi do agresji i przemocy). By uniknąć nieprzyjemnych sytuacji warto od razu mówić, co nam się nie spodobało i co wprowadziło nas w złość. Jasne stwierdzenie problemu, pozbawione krytyki i złośliwych uwag, nie jest łatwe.

Warto pozytywnie wykorzystać buzujące emocje, by odważyć się powiedzieć osobiście, co jest powodem niezadowolenia.

Tłumienie w sobie złości nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ prowadzi do frustracji. Tym samym jest to skierowanie całej negatywnej energii przeciwko sobie. Dlatego, jeśli napad gniewu spowodowany jest np. kłótnią, warto jasno powiedzieć swoje racje, by oczyścić atmosferę.

Pozbądź się złych emocji

Negatywne emocje zwykle rozładowywane są szybko i gwałtownie. Chcąc mieć kontrolę nas swoim zachowaniem, warto zadbać o alternatywne, wobec krzyku czy agresji, ujścia gniewu. Dobrym rozwiązaniem jest sport i aktywność fizyczna. Mecząc ciało – oczyszczasz umysł. I niezależnie od tego, jak banalnie brzmi ta zasada, to sprawdza się u wielu osób. Twierdzisz jednak, że ćwiczenia to za mało, a twoje codzienne życie przepełnione jest nerwowymi momentami? Być może masz charakter wykazujący tendencję do nagłych zachowań. Cholerycy powinni poznać przyczynę swoich ataków złości, którą często jest brak wyuczonych reakcji na stres. Jeśli okaże się, że emocjonalnie reagujesz na wiele sytuacji, bo po prostu nie wiesz jak inaczej się podczas nich zachowywać, to warto spotkać się ze specjalistą. On pokaże ci alternatywne i znacznie mniej obciążające zachowania, niż agresja i napady gniewu.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.