Stokrotka Magazyn

5 kobiet, które nas inspirują

5 kobiet, które nas inspirują

Obchodzone 8 marca święto to dzień, gdy zwracamy szczególną uwagę na rolę płci pięknej. Oczywiście, każda kobieta bez wyjątku powinna być doceniana na co dzień, natomiast w marcu ważna jest refleksja nad tym, jak wiele kobiety zmieniły w dziejach historii, a także z jakimi problemami przychodzi im się nadal mierzyć.

Są wśród nas wyjątkowe kobiety, które swoim życiem inspirują miliony. Warto poświęcić chwilę uwagi ich sylwetkom oraz zaczerpnąć z ich doświadczenia odrobinę inspiracji dla siebie.

Martyna Wojciechowska

W Polsce jedna z najbardziej rozpoznawalnych i podziwianych kobiet. Obecna w mediach i w prasie, nie za sprawą skandali, lecz z powodu osobistych osiągnięć. Znana głównie z cieszących się dużą popularnością programów, takich jak „Misja Martyna” czy „Kobieta na krańcu świata”. Dwukrotnie objechała kulę ziemską, pokazując codzienne życie i zwyczaje ludzi żyjących w różnych zakątkach globu. Podczas kręcenia jednego z odcinków uległa ciężkiemu wypadkowi, którego konsekwencją był złamany kręgosłup. Dla osoby tak aktywnej wiadomość o tym, że może nie odzyskać sprawności fizycznej była prawdziwym ciosem. Podczas pobytu w szpitalu, Martyna Wojciechowska obejrzała w telewizji program o Polakach zdobywających szczyt Shisha Pangmy w Himalajach Wysokich. Postanowiła wtedy, że znajdzie taki cel, który będzie wydawać się prawie niemożliwy, aby zmobilizować siebie i swoje ciało do powrotu do zdrowia. Pomysł ten okazał się skuteczny, bo półtora roku po wypadku stanęła na szczycie Mount Everest. W 2008 roku została mamą, jednak nowe obowiązki nie zatrzymały jej w domu. Nadal podróżuje, a także angażuje się w wiele akcji charytatywnych.

Malala Yousafzai

Mimo że jest najmłodszą laureatką nagrody Nobla, to nie ma chyba osoby na świecie, która wątpiłaby w to, czy to wyróżnienie jej się należy. Malala miała tylko 9 lat, gdy w dolinie Swat, gdzie mieszkała, władzę przejęli talibowie. Wprowadzili oni własne prawa, na których podstawie zamknięto również szkoły dla dziewcząt. Dwa lata później młoda Pakistanka założyła blog pod pseudonimem Gul Makai, na którym opisywała codzienne życie swojej wioski, znajdującej się pod rządami talibów. Zrobiło się o niej głośno, gdy w dolinie Swat w Pakistanie rozpoczęła walkę o prawa tamtejszych dziewcząt do nauki i uczęszczania do szkoły. Zakazujący tego talibowie zorganizowali zamach na jej życie. Malala została postrzelona w drodze do szkoły. Do autobusu, którym jechała, wdarł się uzbrojony napastnik i postrzelił ją w głowę. Dzięki opiece lekarzy z Birmingham, którzy akurat przebywali w Pakistanie, Malala przeżyła, a także wróciła do zdrowia. Pomimo traumy, jaka ją spotkała, nie zaprzestała swojej działalności. Zorganizowała zbiórkę pieniędzy na budowę szkół i przyborów szkolnych, a także napisała książkę. W lipcu 2013 roku brała udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ i wypowiadała się na forum, stojąc przed przywódcami z całego świata. Jej postawa, a także upór mogą być przykładem, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy pokój i wolność przestają być naturalnym porządkiem rzeczy, a świat staje w obliczu kolejnych wojen, podczas których giną i cierpią niewinni ludzie.

Maria Skłodowska-Curie

Późniejsza zdobywczyni dwóch nagród Nobla nie miała łatwego początku. Mimo ukończenia szkoły z wyróżnieniem, nie mogła rozpocząć studiów w swoim kraju, ponieważ przeznaczone były tylko dla mężczyzn. Za namową siostry wyjechała do Francji, gdzie jako pierwsza kobieta w historii Sorbony, zdała egzaminy wstępne na wydział fizyki i chemii. W 1903 roku wraz z mężem, Pierrem Curie, i Henrim Becquerelem została laureatką nagrody Nobla w dziedzinie fizyki za badania nad zjawiskiem promieniotwórczości. Natomiast w 1911 roku otrzymała nagrodę Nobla po raz drugi, tym razem w dziedzinie chemii za wydzielenie czystego radu. Mało kto wie, że Maria Skłodowska-Curie była jedną z pierwszych kobiet, które zdobyły prawo jazdy. Skłoniła ją do tego praca podczas I wojny światowej, gdy była szefową wojskowej komórki medycznej. Prowadziła wówczas samochód z aparatami Roentgena, by łatwiej docierać do rannych. Mimo wielu ograniczeń, jakie nakładały na nią czasy, w których przyszło jej żyć, nie poddała się i osiągnęła sukces, pozostając przy tym skromną i pracowitą osobą. Albert Einstein powiedział o niej, że „była jedynym niezepsutym przez sławę człowiekiem, spośród tych, których przyszło mu poznać”.

Coco Chanel (Gabrielle Bonheur Chanel)

Była jedną z najciekawszych postaci XX wieku, jednak jej życie nie zawsze przedstawiało się w kolorowych barwach. Gdy miała 11 lat, została osierocona przez matkę i trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. To tam nauczyła się szyć. Tworzyła ubrania proste i klasyczne, nie podążała ślepo za modą. To ona jest autorką słynnego „Moda przemija, styl pozostaje”, a także „Moda, w której nie można wyjść na ulicę, nie jest modą”. W 1913 roku otworzyła w Paryżu pierwszy sklep z kapeluszami i ubraniami, które zostały docenione przez bogate klientki. Stroje od Coco Chanel były proste, a jednocześnie wygodne. Później przyszedł czas na perfumy. Zapach Chanel No. 5 do dziś znajduje się na liście najchętniej kupowanych perfum na świecie. Mawia się, że Coco Chanel była… feministką w dziedzinie mody. Jak sama powiedziała: „Dałam kobietom poczucie wolności. Oddałam im ich ciała, ciała, które skąpane były w pocie przez wymagania mody: koronki, gorsety, bieliznę, poduchy”.

Irena Sendlerowa

Córka lekarza, który od najmłodszych lat wpajał jej dwie maksymy, którymi kierowała się przez całe życie: „Ludzie nie dzielą się na podstawie rasy czy pochodzenia, ale dzielą się na dobrych i złych” oraz „Pamiętaj, że jak ktoś tonie, to trzeba mu podać rękę”. Te zdania ukształtowały jej charakter i postawę wobec ludzi. W grudniu 1942 roku, w nowo powstałej Radzie Pomocy Żydom „Żegota” została szefową wydziału dziecięcego. Dzięki pracy w ośrodku pomocy społecznej miała przepustkę do getta. Stamtąd przemycała żydowskie dzieci, a następnie umieszczała je w domach dziecka, w zakonach sióstr lub u przybranych rodzin. Jej działalność naraziła ją na tortury i groźbę utraty życia. Mówi się, że uratowała od śmierci około 2,5 tysiąca dzieci. Za swą heroiczną postawę w 1965 roku została uhonorowana przez izraelski instytut Yad Vashem medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Otrzymała również wiele wyróżnień takich jak Order Orła Białego, Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a także Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Jednak to Order Uśmiechu, czyli nagroda przyznawana przez dzieci, sprawił jej największą radość.

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu go przez redakcję.